O nas

Poznaj siebie, zanim zechcesz poznać dzieci. Zdaj sobie sprawę z tego, do czego sam jesteś zdolny, zanim dzieciom poczniesz wykreślać zakres ich praw i obowiązków.„- Janusz Korczak

Nauczycielem chciałam być odkąd pamiętam… Nie mogłam zrezygnować z wakacji… Nauczać zapragnęłam na studiach… Przez kilka lat swojej pracy jako polonista, najwięcej nauczyłam się właśnie od dzieci. Potem rozpoczęła się wielka przygoda z przedszkolem…. Wspaniała kadra, wspaniali rodzice, tryskające energią dzieci. Zakochałam się w świecie dzieci, ale ciągle serce mocniej biło na hasło: SZKOŁA. I szkoła jest. Jest taka jak całe grono pedagogiczne, które ją tworzy, kreatywna, pełna poczucia humoru, fascynacji dzieckiem i jego światem. Na razie mamy tylko 12 dzieci, a pracuję z nimi aż 11 nauczycieli. Staramy się mieć indywidualne podejście do każdego dziecka, choć nie zawsze jest to łatwe i umiemy to zrobić od ręki. Czasem na cuda trzeba trochę poczekać… Dlatego prowadzimy terapię SI, terapię pedagogiczną ,TUS-y. Poza indywidualnością staramy się prowadzić lekcje w sposób tradycyjny. Trzymamy się podstawy programowej, pór posiłków, czasu przerwy, zabaw na świeżym powietrzu. Angielskiego pani Iza uczy codziennie i trochę ciśnie, WF dzieci mają ze wspaniałym trenerem judo i  wuefistą, który też trochę ciśnie… Pozostała część kadry, raczej z tkliwością podchodzi do dzieci. Choć i pogadanki na temat zachowania są i wtedy Pani Dorotka ma srogą minę i wykłada stanowczo co wolno – co nie. Pani Anetka ulecza swoim głosem mistrza jogi wszelkie  histerie, bolące brzuchy, napady złości. Nigdy nikt nie widział tej osobistości w najmniejszym zniecierpliwieniu. I ciągle rozmawiamy o dzieciach, w każdej wolnej chwili… po prostu cały czas.

Karolina Januszkiewicz

Menu